Zabezpieczanie rysunków i prac.

Witajcie moi Kochani czas napisać kolejny post. Dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić swoją wiedzą na temat zabezpieczania rysunków i wszelkich innych prac, które wykonaliśmy. Zabezpieczanie rysunków można porównać np. do zabezpieczania naszej skóry przed szkodliwymi warunkami zewnętrznymi i atmosferycznymi. Każda praca, żeby zachowała swój nienaganny wygląd i była jak nowa powinna być odpowiednio zabezpieczona. Mowa tutaj nie tylko o pracach wykonanych ołówkiem ale o wszystkich, które były wykonane na papierze - kredkami lub pastelami. Konserwacja takich papierowych prac wcale nie jest wybitnie trudna. Wyróżniamy dwie metody zabezpieczania prac. Jedna metoda jest bardzo profesjonalna - fiksatywa, a druga metoda domowa - lakier do włosów. Rysunki można utrwalać zaraz po skończonej pracy lub odkładać na bok aż uzbiera się ich kilka. Pod warunkiem, że nie będziemy ich zbytnio przesuwać po sobie, dotykać czy palcować. Ponad to należy wziąć pod uwagę, że takie niezabezpieczone prace nie powinny leżeć zbyt długo. Opcja druga może być wdrążona w życie wtedy, gdy mamy świadomość, że szybko uzbieramy te kilka prac by móc je hurtowo utrwalić.
  • Fiksatywa.
To utrwalacz do prac wykonywanych ołówkami, kredkami, węglem, pastelami. Sprzedawany jest w pojemnikach (do tego trzeba mieć rozpylacz) lub w postaci sprayu, z czego to drugie wydaje się być lepszym i wygodniejszym rozwiązaniem. Kupując fiksatywę należy zwrócić uwagę, do jakiej techniki jest ona przeznaczona. Alternatywą dla fiksatywy jest lakier do włosów. Fiksatywę najlepiej rozpylać na wolnym powietrzu (albo chociażby klatce schodowej, gdziekolwiek, byle nie w mieszkaniu, gdyż zostawia po sobie silną woń) oraz w odległości tak, by na rysunek spadała tylko mgiełka, a nie intensywny strumień cieczy. Wystarczy jedna lub dwie warstwy spryskiwania. Trzeba mieć jednak na uwadze, że fiksatywa lub lakier do włosów wpływają na wygląd pracy. Gładkość i kolory pastelowego rysunku mogą nieznacznie się zmienić, a ciecz rozpylona zbyt blisko może pozostawić plamy, których już nie da się zlikwidować.
  • Ołówek.
Utrwalanie prac ołówkowych jest chyba najprostsze. Ołówek poza tym, że się rozmazuje nie jest ani kruchy ani bardzo delikatny. Tak więc wystarczy pryskać ze średniej odległości i to powinno wystarczyć. Jeżeli zbyt blisko ustawicie rękę lub zbyt dużo sprayu na raz pozostawicie na rysunku, mogą pojawić się na papierze mokre plamy. Nie martwcie się jednak, one wyschną i nie będzie śladu. Warto jednak na to uważać ponieważ papier może się delikatnie pofalować i powyginać. Nie zawsze jednak jest to mankamentem.
  • Pastele twarde i tłuste, kredki, węgiel, sepia i sangwina.
Prace wykonane tymi technikami utrwalamy podobnie do ołówka. Nie musicie się obawiać, że coś się zdmuchnie, rozsypie albo że coś pójdzie nie tak. Techniki te są dość wytrzymałe choć maja tendencję do zacierania się (zwłaszcza: pastele twarde, węgiel, sepia i sangwina), warto więc pomyśleć o sporej ilości warstwy ochronnej fiksatywy lub lakieru. Kiedy pryskamy kolory mogą ulec zmianie - będą odrobinę ciemniejsze. Jednak gdy warstwa ochronna zacznie wysychać wrócą one do normy.
  • Pastele suche.
Zabezpieczanie prac wykonanych tą techniką jest niezwykle irytujące i trudne. Pastele bowiem pod ciśnieniem potrafią się "przerzedzić" tzn. kolory mogą ulec osłabieniu przez to, że delikatny pyłek, który jest dla nich charakterystyczny zostanie zdmuchnięty z kartki. Często może wydawać się również, że kolory ciemnieją. Właśnie dlatego, że nakładacie na nie mokrą warstwę. Wyobraźcie sobie co dzieje się z pokruszoną kredą, którą skropimy delikatnie wodą. To samo dzieje się z pastelami suchymi. Aby w miarę zachować efekt "suchych kolorów" można stopniować odległość z jakiej utrwalamy pracę. Zaczynamy z odległości np. 50 cm. Czekamy aż pierwsza warstwa ochronna wyschnie i zmniejszamy odległość np. do 35 cm i tak dalej dopóki nie będziemy pewni, że praca została w miarę zabezpieczona. Niestety pastele suche są bardzo delikatne i zawsze będzie się coś rozmazywać pomimo utrwalania, tak więc warto obchodzić się z takimi pracami ostrożnie.
  • Technika pryskania.
Prace ogólnie spryskujemy z odległości mniej więcej 20 cm ale w zależności od techniki (np. pastele suche) warto ją zwiększyć lub zmniejszyć. Warto także delikatnie przejechać palcem po ciemniejszych partiach pracy by sprawdzić na ile nam się ona rozmazuje i ewentualnie nałożyć jeszcze jedną warstwę fiksatywy lub lakieru dokładnie w te miejsca. Czerń jest najgorsza - uważajcie na nią. W zasadzie lakier do włosów jest bardzo uniwersalnym sposobem konserwacji ale jeżeli ktoś lubi fiksatywę - nie ma problemu. Wybór sposobu konserwacji rysunków i prac pozostawiam Wam :) 3majcie się, buziaki :*